Urząd stanu cywilnego w naszej
– zwężyli al. Jana Pawła ii
dzielnicy należy do najczęściej wybieranych przez młode pary.
Stołeczny Urząd Stanu Cywilnego podsumował pierwsze półrocze działalności. Od
1 stycznia do 30 czerwca w Warszawie urodziło się 17 954 dzieci, najwięcej w dzielnicach Śródmieście, Wola i Mokotów.
Nasza dzielnica dobrze wypada także
w innych statystykach obrazujących
szczęśliwe zazwyczaj momenty w życiu.
W całej stolicy w pierwszym półroczu
zawarto 1762 związki małżeńskie przed
pracownikami urzędów stanu cywilnego
i 1981 małżeństw tzw. konkordatowych.
Młode pary na uroczystość cywilną wybierają najczęściej Pałac Ślubów na placu
Zamkowym i urzędy stanu cywilnego na
Woli i Pradze Północ. Skąd takie zainteresowanie wolskim USC?
– W soboty udzielamy od 10 do12 ślubów, młode pary traktujemy otwarcie
i z życzliwością.
Do każdego podchodzimy indywidualnie, aby przyszli małżonkowie nie stresowali się w tak ważnym momencie – mówi naczelnik USC
na Woli, Ewa Pintner.
A o stres w takich sytuacjach przecież
nie trudno, podczas ślubów zdarzają się
wybuchy płaczu i śmiechu. Czasami młode pary chcą uświetnić ceremonię i proszą
kierownika udzielającego ślubu o zacytowanie fragmentów ulubionego wiersza.
Zgłębiając wolskie statystyki dowiedzieliśmy się, że od 1 stycznia do 9 sierpnia tego roku zawarto tutaj 281 ślubów
cywilnych. Liczby zaraz sprowadzają nas
jednak na ziemię: tylko w pierwszym
półroczu 2011 roku do stołecznego USC
wpłynęło 745 powiadomień o rozwodach, separacji i unieważnieniu małżeństw.
JR